czwartek, 13 listopada 2014

49. Mieć siłę na oddech..



Kochany mój!
Dziś, jakby na przekór wszystkiemu, sama biorę do ręki zaczarowany ołówek słowa. Dopiero teraz odkrywam, jak bardzo brakowało mi poczucia prywatności. Związanego z pisaniem tutaj. Łzy bezgłośnie spadają na klawiaturę, a ja po raz pierwszy od kilku miesięcy, czuję, że mogę pozwolić im swobodnie wypływać spod powiek. Teraz nie zrobię Ci krzywdy Promyczku, skarbie mój…
Nikomu! Nikomu!! Nikomu!!!

Żyję. Na pierwszy rzut oka jest lepiej, myśli są mniej drapieżne. Sprawiają nawet wrażenie pokornie poukładanych, jakby próbowały oswoić mnie samą z brakiem dwóch bliskich mi osób. Mój organizm nie da się tak łatwo zmanipulować i zupełnie zwariował..
*
 Zamykasz za sobą drewniane drzwi mojego pokoju, zaczynając zwykłym dla siebie powitaniem...
Tak naprawdę nie oczekujesz odpowiedzi. Dokładnie wiesz co się dzieje
Nie wiem skąd…
- Chcesz się położyć?-  Pytasz ciepło.
Twierdzący ruch głową.
 Po chwili ląduję na łóżku
Układasz moje ciało ma boku, przypominając, że to pozycja bezpieczna
- przepraszam, mówię tylko, czując rozrywające mnie od
środka skurcze…
Zasypiam..
- Mały Książę –

9 komentarzy:

  1. Boży pokój i nic więcej nie trzeba...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tęsknota jest straszna. Ja nie lubię tęsknić bo wtedy nie mam sił by wstać. Ale kiedyś trzeba iść przed siebie mimo tych chwil. Opisuj wszystkie swe uczucia. Ten blog jest twoją prywatnością, której odczuwasz brak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę ci zrobić szablon na twojego bloga tylko proszę też ważyć pod uwagę, że profesjonalistą nie jestem :)
      Jeżeli chcesz pisz na mój gmail - aliceniepodam64@gmail.com

      Usuń
  3. Tutaj jest tak inaczej. Zdawałoby się inaczej.. niż na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znów nie mogę się nadziwić, jak Ty cudownie ubierasz to wszystko w słowa. Czy to źle, że czasem brakuje po prostu słów? Może po prostu skupię się na dobrej myśli, albo modlitwie za Ciebie, o ile to nie jest to samo. Lubię pamiętać o dobrych ludziach.

    OdpowiedzUsuń