środa, 18 marca 2015

64 Tam we mnie obłoki, obłoki gęstnieją Marek Dyjak

Najukochańszy!
            Ostatnie dni uczą mnie pokory, przyzwyczajam się do nowych ograniczeń. Stoję samotnie nad brzegiem oceanu życia- zastanawiam się, jak będzie wyglądać moje życie za kilka miesięcy. Czasem mam wrażenie, Panie Mój, że stawiasz mnie na drodze przypadkowo spotkanych ludzi, po to, bym opowiadała im, jak bardzo nieskończona jest Twoja potęga...
Prawie nikomu o tym nie mówię, ale gdzieś z tyłu głowy muszę mieć bardzo bolesną świadomość swojego cierpienia. Tylko Ty wiesz, że bardzo nie lubię się do
niego przyznawać. Fakty są jednak nieuniknione. Pewne procesy, zachodzące w moim ciele, coraz bardziej przybierają na sile, a ja z bezradnością, ale i z ufnością wobec tego, co robisz, przypatruję się, jak z chwili na chwilę tracę resztki samodzielności.
            Proszę Cię, Przyjacielu, nie zabieraj mi zdolności odczuwania świata i sprawności mojego umysłu. Pozwól moim myślom płynąć zwartym, niczym nieskrępowanym potokiem, nawet jeśli nigdy niewypowiedziane głośno przypuszczenie nagle stanie się prawdą.
Boję się mówić o tym głośno. Tak naprawdę najchętniej wyrzekłabym się swojej słabości, lecz w ten sposób zlekceważyłabym Twoją Wolę.
Chowam więc złoty kluczyk z wyrytym napisem „moje przemijanie, z nadzieją, która w ciągu najbliższych trzech miesięcy przejdzie niejedną próbę, iż nigdy, a przynajmniej jeszcze nie będzie komuś  potrzebny.
Przez parę ostatnich tygodni? Miesięcy? Lat? To w tej chwili nie ma znaczenia. Myślałam, że moje życie przetrwało czas niepewności. Jednak to, co miało być końcem, w jednej chwili okazało się  początkiem, a może to początek okazał się końcem.
Wiem tylko jedno. Dzisiejsza ciemność i biel szpitalnego korytarza, to  niesamowity kontrast nierozerwalnie związany z ludzkim życiem.
Tylko powiedz, Panie, ile jeszcze będę w stanie znieść?


 - Mały Książę

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. I już dziś Spokojnych DOBRYCH Świąt życzę:):)

      Usuń
  2. mogę tylko przytulić i posłać pozytywne wibracje i myśl że wszystko w życiu ma swój sens .

    OdpowiedzUsuń
  3. NASZE DNI SĄ PODOBNE, ALE W KAŻDYM DNIU BÓG POSYŁA NAS DO LUDZI ABY PRZEZ NAS MÓGŁ SIĘ ZE ŚWIATEM KONTAKTOWAĆ

    NIKT

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cóż znaczy ten krótki okres przemijania, przez który każdy z nas przejść musi, wobec wieczności, do której zmierzamy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszku, właśnie to mnie pociesza...
      Za wszystkie ciepłe słowa serdecznie dziękuję

      Usuń
  5. piękne pogodzenie się z Tym co Bóg daje... takie z pokorą.... taka ufność... a ja zdrowa nie mam nic odrobiny kszty....kiedyś było pięknie... chwile które były już nie wrócą... można tworzyć coś na nowo nie powinnam patrzeć w przeszłość... a powinnam teraz zacząć na nowo niestety nie potrafie.... coś wewnętrze blokuje trzyma uczucia na uwięzi.....

    OdpowiedzUsuń
  6. Droga Tęczowa Duszo, jakże pięknym jesteś Człowiekiem i jak wiele w Tobie pokory wobec życia, które tutaj rozdaje sprawiedliwość po swojemu. Czytam Twoje listy, a moje serce szaleje. Jesteś niesamowita i dziękuję Ci za to, że pojawiłaś się w moim życiu bez zapowiedzi, po coś.
    Przytulam Cię mocno, życząc siły wytrwania i już czując się w tym miejscu jak u siebie. jak wśród przyjaciół.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tęczowa Duszo, ja też proszę o to Boga od początku mojej diagnozy. Teraz będę prosić nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla Ciebie, bo Ty nie zasłużyłaś na ból! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń