poniedziałek, 25 maja 2015

68 wietrzna piosenka


23.05.2015

Najdroższy
          Pospiesznie zapisuję słowa, na białej kartce wyświetlanej na monitorze laptopa. Ona podobno zniesie, nawet najgorsze myśli. Nawet te zbyt straszne, by móc odsłonić je przed światem, zbyt przerażające, by móc wypowiedzieć je głośno…
          Znów milczę, złośliwi twierdzą, że z wyrachowania. Ale, po co mówić, gdy moim słowom nie przypisuję się żadnej roli, żadnego zmoczenia? Coraz rzadziej spontanicznie unoszę zasłonę milczenia, a kiedy już robię ten krok w stronę
rozpędzonego świata, raczej pomagam innym, niż skupiam się na własnych przeżyciach...
          Wiesz mój kochany, czasem wydaję mi się, że jestem wiatrem, uwiezionym na strychu starego, opuszczanego drewnianego domu, położonego na skraju sosnowego lasku. Już od wielu lat nikt nie wsłuchuje się w pieśni wyśpiewywane przez niego po cichutku, po kryjomu. To smutne, wiatr nie lubi niewoli..
          A dziś?
          Dziś jestem lękiem, rozedrganym, spłoszonym..
          Boli…
- Mały książę-
    

10 komentarzy:

  1. Nawet wiatru zawsze ktoś słucha.. a co dopiero Człowieka- Bóg zawsze słucha...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja podobnie, rozumiem, co mówi wiatr...uwielbiam się w niego wsłuchiwać. Uczta dla mojego serca.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie napisane, piękne porównanie... na szczęście wystarczy jedna malutka szparka by wiatr mógł wyjść na zewnątrz... by mógł znów się uwolnić z niewoli.....o ile che...czasami trzeba pomilczeć pomilczymy razem?....

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiatr to Twoja duchowa część a ten stary dom to cielesna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie to ujęłaś. Coraz częściej pomagam innym, wspieram na ile mogę, bo tylko to mogę zrobić by odwdzięczyć się niektórym osobom za okazałą mi pomoc gdy tego potrzebowałam. Jedyny problem jest w tym, że ja kompletnie nie umiem wspierać, ale liczą się podobno starania. Pewne rzeczy bolą, muszą. niestety. Trzymaj się. W końcu w życiu bywają też radosne chwile :)

    Terra
    Diary Alice

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami nie trzeba mówić. Słowa wypowiadane wewnątrz nas samych są słyszalne dla Niego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie to wszystko ujęłaś w tym porównaniu, też czasem odnoszę takie wrażenie. Trzymaj się, kochana!

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdecznie pozdrawiam.Bóg słucha,Aniołowie i dobre dusze też.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odnoszę wrażenie, że mało który człowiek potrafi dzisiaj słuchać, rozmawiać... Wypowiadamy dziesiątki słów, odbieramy tysiące dźwięków, ale to do nas nie dociera. Do większości z nas, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz taką lekkość w pisaniu. Napisz książkę dla J.
    Wiatr zawiera w sobie powietrze. Bez tlenu, nie byłoby tu nas. Zatem jesteś potrzebna.

    OdpowiedzUsuń