czwartek, 3 grudnia 2015

76. Szyba nie istnieje?


Najukochańszy mój
          Zakładając ten dziennik, a później diametralnie zmieniając jego charakter bardzo chciałam zamknąć za sobą pewne żelazne drzwi. Nie chciałam tu pisać, o wewnętrznych lękach, oporach i chorobliwej potrzebie bycia doskonałym, jaką tak skutecznie wpajali mi najbliżsi. Jako dziecko miałam wrażenie, że na każdy gram jasnej akceptacji z ich strony, muszę sobie zapracować, zasłużyć?

          Tylko, na co,? Pytam, próbując dojść do ładu z emocjami, które dziś wypełzły ze mnie, niczym jadowite węże..
          A szyba zaczyna dominować nad wszystkim, co robię. Powoli odgradzając mnie od świta realnego. Mam poczucie winy. Wpieram sobie, że cały ten stan, to tylko wytwór mojej rozwiniętej wyobraźni. Przecież od dziecka mówili, że muszę ją opanować..
          Szyba nie istnieje… Szyba nie istnieje...
          Jeszcze gorzej…
          Musisz istnieć, bo przed oczami mam przesuwające się szybko zniekształcone obrazy…

Pomóż mi Jezusku…
- Mały książę -

         

9 komentarzy:

  1. no nie wiem, czy to takie "super" czuć się jak za szybą

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w przebijaniu się przez nią. Najtrudniej walczyć z czymś, co mieszka w naszym umyśle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowa A. - pięknie i mądrze powiedziane. Najtrudniej walczyć z tym, co jest w nas. Kochana Tęczowa Duszo, to nie rozwinięta nadmiernie wyobraźnia, ale wrażliwość, która jest darem. Nie każdy go otrzymuje... Przytulam Cię mocno...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czym jest szyba? - tym, co nas odgradza od świata zewnętrznego; naszym pragnieniem jest to, by z tym światem stanowić jedno... Ale czy możliwe jest, byśmy stanowili jedno?
    Może więc nie jest to wcale takie ważne, jak bardzo jesteśmy? - może ważne jest jedynie to, jak bardzo tego pragniemy?
    Jakaś szyba oddziela nas od każdego, ale ważne jest jedynie to, czy mimo tej szyby chcemy wyjść do innych, czy nie chcemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny blog, znalazłam go przypadkiem
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę Ci, aby udało Ci się przez tę szybę mimo wszystko przebić. Jak napisała Papużka, najgorzej walczyć z tym, co tkwi w naszych głowach, ale... przecież niemożliwe nie istnieje :* Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem co gorsze, jak ktoś Ci wpaja, że masz być idealnym, czy jak ktoś Ci powtarza, jaki jesteś bezużyteczny. W pewnym momencie sami poznajemy siebie i chyba wtedy łatwiej przebić szybę - jeżeli tego chcemy, bo można się w niej pogrążyć. Hm

    OdpowiedzUsuń